FC Girondins Bordeaux - Juventus Turin (under/over 2.5)| Under - 1,60 lub x2 - 1,45
Oglądając mecze Bordeaux przyzwyczaiłem się do underowych wyników. Grają oni mało atrakcyjny dla oka football, ale na papierze wychodzi im to całkiem dobrze. Bordeaux w lidze ostatnio zrzuciło z tonu. Przed przerwą na mecze reprezentacji przegrali w Lille (0:2), a w sobotę niespodziewanie ulegli na swoim stadionie Valenciennes (0:1), przerywając serię 39 kolejnych spotkań bez porażki u siebie.
Jak widzimy oba te wyniki były underowe.
Jeśli chodzi o LM to dwukrotnie pokonali Bayern 2:1 i 2:0 , wygrana z Maccabi - skromne 1:0 i remis z Juventusem w Turynie 1:1. Teraz Juve przyszło po komplet punktów i wcale się im nie dziwie bo większość argumentów przemawia za tym by jutro postawić na ich zwycięstwo. Wybrałem jednak moim zdaniem bezpieczniejszą opcję stawiąc under 2,5.
Juventus z kolei ma za sobą dwa mecze z najsłabszym w grupie Maccabi, obydwa wygrane skromnie - 1:0. Ponadto podopieczni Ciro Ferrary oprócz remisu z Bordeaux zanotowali także bezbramkowy remis w Monachium.
Jak widzimy obie drużyny grają często notując przy tym undery.
W składzie gospodarzy na pewno zabraknie ich najlepszego zawodnika Yoanna Gourcuffa, który leczy kontuzję. Z tego samego powodu nie zagrają Franck Jurietti, Henrique i Gregory Sertic. Stara Dama wystąpi bez Davida Trezegueta, Vincenzno Iaquinty, Hasana Salihamidzica, Jonathana Zebiny i Claudio Marchisio.
Bayern Monachium - Maccabi Haifa
dokładny wynik I połowy - 0:0
kurs: 4,0
bukmacher: Unibet
Wszyscy się zachwycają jak to Bayern dziś nie rozgromi zespołu z Izraela, mobilizacja w drużynie Bayernu ma być jak nigdy, a ja patrze na statystyki, patrze na składy i widzę bardzo ciekawy value na typ widoczny powyżej. Zespół gosći nie zdobył jeszcze punktu ani bramki w meczach LM, ale ambicji i całkiem niezłej gry nikt im nie odmówi. Co ciekawe, tylko i wyłącznie Juventus Turyn strzelił do tej pory bramkę Maccabi w pierwszej połowie i to w 45 minucie....
Goście przegrali pierwszy mecz u siebie 0-3 i na pewno będą chcieli się odegrać, tym bardziej że mają jeszcze realne szanse na awans do ligi europejskiej gdyby ,,cudem,, dziś zwyciężyli. Bayern gra bez swych dwóch asów - Franka oraz Arjena i to moim zdaniem również znacząco wpłynie na jakość gry ofensywnej gospodarzy.
Moim zdaniem można pokusić się na granie Wolfsburga. Manchester już przed meczem z West Hamem miał problem z obroną (6 kontuzji) we wspomnianym meczu kontuzji nabawili się Gary Neville i We Brown ( w końcówce stoperami byli Carrick i Evra ) Jak wiadomo gracze z Old Trafford mają już pewny awans do dalszej fazy rozgrywek,a ekipa mistrza Niemiec musi walczyć do końca. Forma Wolfsburga jest delikatnie mówiąc słaba,ale w końcu muszą zacząć grać na miare swoich wysokich umiejętności. Mecz z Manchesterem (a raczej jego rezerwami) może być ku temu kapitalną okazją,którą Wolfsburg jeżeli chce awansować musi wykorzystać.
Drugim meczem,który wpadł mi w oko jest Milan,który o dziwo przed ostatnią kolejką nie jest jeszcze pewny awansu. Milan po bardzo słabym początku sezonu złapał rytm(passa 5 czy 6 meczów zwycięstw z rzędu w lidze) Wczoraj pozamiatali Sampdorie w 25min. 3-0 i takim też wynikiem skończył się ten mecz. Jedyne co mnie martwi to jakaś kontuzja (?) Ronaldinho,który opuścił boisko już w 35 min.
Co można powiedzieć o rywalu ze Szwajcarii? Tylko tyle,że są na przeciwnym biegunie niż ekipa z Mediolanu po 6 meczach z rzędu bez zwycięstwa wygrali z czerwoną latarnią ligi Aarau 2-0 by tydzień później przegrać z ekipa z Grasshopper. Zajmują bardzo niskie 7 miejsce w lidze z gigantyczną stratą do lidera.
Spotkanie:Olympique Marsylia - Real Madryt (Ile goli zostanie strzelonych?) Typ: Więcej niż 2.5 Kurs: 1.80 Bukmacher:Bwin
Analiza: Jutro o 20.45 na Stade Velodrome w Marsylii sędzia Wolfgang Stark rozpocznie jedno z wtorkowych spotkań 6. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów, w którym miejscowy Olympique podejmować będzie zespół Realu Madryt.
Dla podopiecznych Didiera Deschampsa jest to niezwykle ważne spotkanie, gdyż tylko zwycięstwo i to wysokie (minimum 3:0), da im awans do kolejnej fazy turnieju. Z kolei dla ekipy Królewskich ewentualna porażka, ale mniejsza niż wspomniane 0:3, oznaczać będzie utratę pierwszego miejsca w grupie na korzyść Milanu, w przypadku którego z góry trzeba założyć, iż odniesie on wyjazdowe zwycięstwo z FC Zurich.
Obie drużyny zdecydowanie potrafią grać ofensywnie, co pokazały już w tej edycji Champions League. Wystarczy wspomnieć chociażby pogrom Mistrza Szwajcarii przez OM aż 6:1, wysoką wygraną Królewskich również z Zurichem (5:2), czy też pierwszy mecz pomiędzy Marsylią a Realem na Estadio Santiago Bernabeu wygrany przez piłkarzy z Madrytu 3:0 (wszystkie 3 gole zdobyte w odstępie zaledwie 6 minut!). Zwłaszcza w przypadku Wicemistrza Hiszpanii dobra gra w ofensywie, przekłada się niestety na sporą ilość błędów w defensywie.
W składzie drużyny prowadzonej przez Manuela Pellegriniego nie zobaczymy jedynie kontuzjowanego Kaki.
Zapowiada się niezwykle ciekawe widowisko, w którym bramek po prostu nie może zabraknąć. Wystarczy spojrzeć na ostatnie 3 mecze pomiędzy obiema drużynami:
30.09.2009 Real Madryt - Olympique Marsylia3:0
26.11.2003 Olympique Marsylia - Real Madryt 1:2
16.09.2003 Real Madryt - Olympique Marsylia4:2
Przypuszczalne składy obu drużyn: Olympique Marsylia:Mandanda - Bonnart, Diawara, Heinze, Taiwo - Cisse, Cheyrou, Abriel, Lucho Gonzalez - Brandao, Niang Real Madryt:Casillas - Sergio Ramos, Pepe, Albiol, Arbeloa - Granero, Lassana Diarra, Alonso, Van der Vaart - Ronaldo, Benzema
Spotkanie: Besiktas-CSKA Moskwa
Typ: 2
Kurs: 2.40
Buk: Betsson.com
Analiza:
CSKA Moskwa już po sezonie jednak przed nimi najważniejszy mecz tej jesieni. Jęsli wygrają to mają szansę na awans do dalszej fazy rogrywek LM. Besiktas zajmuje w tabeli ostatne miejsce i walczy już o przysłowiową pietruszkę. Mimo to w Turcji gra się bardzo cięzko i spodziewam się wiele walki i zaciętego spotaknia. Stawiam na gości któyz na pewno będą mieli cięzko jednak są na tyle zdeterminowani że skrome zwycięstwo jest w ich zasięgu.
Spotkanie to zapowiada się bardzo ciekawie. Oba zespoły mają o co walczyć . Pierwszy mecz miedzy tymi drużynami pokazał że Wolfsburg może sporo namieszać w tej grupie jednak ostatnia porażka z CSKA mocno skomplikowała ich sytuację bo teraz żeby awansowac musi wygrać to spotkanie bowiem może wyprzedzić ich drużyna CSKA MOSKWA. Manchester z kolei najbardziej zadowolony były z remisu bowiem bedą walczyc o pierwsze miejsce. Jednak to Wolfsburg ma nóż na gardle i remis może im nic nie dać. Brak czołowych graczy, których nie zabrał Alex Fergusson poniewaz woli oszczedzać siły podobnie jak Bordeaux na spotkania ligowe. Brak jak podają strony internetowe 8 czołowych obronców dobrze nie wróży: Rio Ferdinand, Nemanja Vidić, WEs Brown, Gary Neville, Rafael, Fabio, John O’Shea i Jonny Evans. Pozatym nie wystapi Rooney , Berbatow Giggs. Tak wieć szanse ostatnio slabo grającego Wolfsburga mocno wzrastają i mysle ze uda sie im pokonać ManU.
Hmm zaryzykuje na zespol z Izreala..
Czemu akurat Maccabi??bo: 1) Bordeux nie gra już o nic pewne awansu z 1 miejsca
Maccabi chce strzelic gola i zdbyc pkt jaki kolwiek w LM na pozegnanie z ta edycja LM
2) we Francji przegrali tylko 0-1..,a na goracym terenie w Izraelu Macabii jest mocne i napewno zmobilizuje sie by zdobyc punkt na koniec fazy grupowej 3) Szansa na wygrana jest spora gdyz:trener "Żyrondystow" Laurent Blanc zostawił bowiem we francji 9waznych dla siebie pilkarzy! Do Izraela nie polecielii: Carasso, Ciani, Planus, Trémoulinas, Diarra, Gouffran, Gourcuff, Plasil, Chamakh, gdyz w weekend graja wazny mecz z lidze z Lyon
Ekipa z Haify zagra w optymalnym na ta chwile skladzie ze wszystkimi swoimi najlepssymi zawodnikami przy pelnym stadionie
Moim zdaniem pavel dobry typ bo za każde zwycięstwo jest spora kasa do zgarnięcia. Czytałem to w jakimś numerze "Piłka Nożna" gdzie była tabelka z marżami :P
__________________
1 Miejsce - II edycji BWIN.COM
"Pieniądze szczęścia nie dają - to szczęście daje pieniądze"
Spotkanie: VfL Wolfsburg - Manchester United Typ: Wolfsburg
Kurs: 2,10
Bukmacher: Betsson
Stawka: 7/10
Analiza:
W końcu nadeszła ostatnia kolejka fazy grupowej, w której wszystko sie wyjaśni. W bardzo wyrównanej grupie B Wolfsburg podejmie ManU. Podstawowa różnica pomiędzy tymi drużynami jest taka, że Czerwone Diabły mają już zapewniony udział w kolejnej rundzie. Takiego przywileju nie ma za to jeszcze Wolfsburg.
Zatem już na wstępie przewagę mają gospodarze, którzy będą bardzo zmotywowani wywalczenia 3 punktów. Manchester w przypadku porażki straci niewiele.
Najważniejsza argument przemawiający za Wolfsburgiem jest jednak inny. Otóż Sir Alex Ferguson nie będzie mógł skorzystać z usług aż 8 osbrońców! Do Niemiec nie polecą: Rio Ferdinand, Nemanja Vidić, Wes Brown, Gary Neville, Rafael, Fabio, John O’Shea i Jonny Evans. Poza tym manager Manchsteru da odpocząć podporom Czerwonych Diabłów: Wayne’a Rooneya, Ryana Giggsa, Dymitara Berbatowa i Federico Machedy. Jest to związane z najbliższym ligowym meczem z Aston Villą w Premier League. Drużyna, a szczególnie defensywa MU będzie bardzo osłabiona. Ferguson będzie musiał dokonywać rotacji w poszczególnych formacjach, a takie eksperymentu sprawdzają się różnie.
Nadmienię tylko, że w składnie gości znajdą się takie nazwiska jak Gill, Stewart, James, Eikrem i Norwood. Oczywiście będą oni chcieli się pokazać, jednak na pewno brakuje im ogrania i tak duży skok z drużyny rezerw na mecz LM to chyba przesada.
Wolfsburg przystąpi do meczu z Anglikami w praktycznie najsilniejszym składzie. Świetną formą dysponuje ostatnio Edin Dzeko. Drugi napastnik - Grafite - zapewne też w końcu się przebudzi i być może zdobędzie gola. Do tego Zvjezdan Misimović i formacja ofensywna VfL prezentuje się bardzo okazale w porównaniu z obroną rywali. Pomimo tego, że gospodarze średnio grają w Bundeslidze, Liga Mistrzów to zupełnie inne rozgrywki i Armin Veh sam wspominał, że zwycięstwo z MU jest celem nadrzędnym.
Reasumując zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu są według mnie gospodarze. Powinni oni zagrać na 120%, ponieważ awans do 1/8 finału LM jest naprawdę na wyciągnięcie ręki. Jak kończą się eksperymentu Sir Alexa Fergusona mieliśmy okazję oglądać w poprzedniej kolejce, kiedy to Na Old Trafford Czerwone Diabły uległy Besiktasowi...
Liczę na ciekawe widowisko i naprawdę pewne zwycięstwo gospodarzy.